14368722_1198130416918535_8163726396422193138_n

A zwycięzcą zostaje… Honduras! Dwutygodniki motocyklowe cz. 4

Postanowiłem że nie wracam motorem do Meksyku – do Guanajuato zbyt daleko – musiałbym jechać bite 7 dni… I potem jakbym zapragnął znowu pojechać do Ameryki Środkowej to musiałbym jeszcze raz przejechać tę samą drogę. Jadę zatem na południe przez Honduras do Nikaragui a potem do Kostaryki. Polecę do Meksyku samolotem. Obawiałem się Hondurasu – […]

mrowki0

Mennonici i Rastafarianie. Dwutygodniki motocyklowe cz. 3. bmo.

W dzisiejszym odcinku przemierzam z grubsza następującą trasę: Po ciężkiej poker night w Samuc Champey „z rana” wyjechałem w stronę Tikal. Po drodze spotkałem tych samych sympatycznych lokalnych chłopców pobierających opłatę na bramkach wjazdowych do wioski. Mimo, że na mój widok zwarli ostro szeregi – i tym razem przejechałem bez uiszczania haraczu (ku uciesze starszyzny […]