erupcja

Samodzielne wejście na wulkan Santa María, Gwatemala

Santa Maria to czynny wulkan znajdujący się niedaleko miejscowości Quetzaltenango (Xela) w Gwatemali i ma wysokość 3772 m n.p.m. W 1902 r. nastąpiła gwałtowna erupcja uznawana za drugą pod względem skali w XX wieku. Następnie wypływ lawy z bocznego komina w 1922 r. doprowadził do powstania bocznej kopuły znanej obecnie pod nazwą Santiaguito. To ta kopuła daje obecnie widowiskowe erupcje, które można oglądać z „wulkanu głównego” Santa Maria.

erupcjaErupcja – źródło Wikipedia, niestety w dniu w którym ja tam byłem wulkan przysłaniały gęste chmury:(

Wbrew temu co mówią przewodniki i agencje turystyczne samodzielne wejście (bez lokalnego przewodnika) na wulkan Santa Maria w Gwatemali jest łatwe i bezpieczne. Biura turystyczne straszą napadami na turystów, które zdarzały się w przeszłości (prawda, zdarzały się) i tym, że idąc samodzielnie po prostu zgubimy szlak na górę. Zapewniają przewodnika, ochroniarza i inkasuję po ponad 200Q od głowy (w przeliczeniu ponad 100 zł). Jednak od czasów napadów wiele w Gwatemali się zmieniło, i trasa jest naprawdę bezpieczna, ja spotkałem tylko lokalnych rolników i wiernych udających się na górę na dziwne modły. Panowie z maczetami owszem byli, ale używali ich tylko do wycinania traw. W dzisiejszym poście praktyczny opis wycieczki.

W moim hostelu w Xela (Casa Seibel) zebrała się ekipa do sobotniego ataku na wulkan – dwójka Amerykanów, dwójka Anglików i jeden Polak (to ja). Umówiliśmy się na 5:30 (!) rano w hostelowej kuchni i po ostatnim posiłku wyszliśmy łapać chicken-busa jadącego w stronę wulkanu. Należy dojechać do wioski Llano de Pinal leżącej u stów wulkanu. Autobusy przejeżdżają obok trójkątnego małego parku obok Cmentarza. Niżej mapka zaznaczonym miejscem odjazdu busa:

Odjazd busa w stronę wulkanu Santa MariaMiejsce odjazdu chicken busa w stronę wulkanu Santa Maria

Przyszliśmy na miejsce przed 6 rano i autobus niedługo zajechał (na ulicy było pusto o tej porze więc kierowca i jego pomagier na pewno was sami przyuważą i zgarną) – należy pytać o wulkan Santa Maria, lub wioskę Llano de Pinal. Podróż będzie trwać około 45 minut, a cena to 2Q (1 zł). Kierowca wysadzi was na trasie do wulkanu – to prawie końcowy przystanek. Niżej zdjęcie z miejsca wysiadki w stronę wulkanu:

IMG_8311Trasa na wulkan po wyjściu z Chickenbusa.

Trasa w stronę wulkanu początkowo prowadzi główną drogą przez wioskę, następnie wchodzi się na polną drogę, mija się zarośla, małe poletka uprawne, las. Ja korzystałem z mapy na Google Maps + odpalony GPS (należy włączyć opcję Teren, wtedy pojawi się dróżka), która w zupełności wystarczyła żeby mniej więcej podążać za trasą. Po dojściu na polanę (La Meseta na mapie) należy skręcić w prawo. Od tego miejsca co chwilę będą pojawiać się strzałki na drzewach i kamieniach. Poza tym wszystko drogi będą prowadzić na szczyt wulkanu – często ścieżki będzie się rozdzielać, żeby potem znów się połączyć, więc bez obaw każdy da sobie radę.

trasa_wulkanTrasa na wulkan.

Trasa na szczyt po wyjściu z autobusu zajęła nam około 3 godziny 20 minut. Trasa wg mnie wymagająca, szczególnie ze względu na dużą wysokość nad poziomem morza. Trzeba robić częste postoje, zadyszka -standard. A na szczycie… dziwne lokalne obrzędy. Lokalne kobiety (w większości) płakały, lamentowały, biły pokłony, biły brawo, skakały, modliły i trząsły się jak w jakimś rytualnym transie. Wyglądało to tak jakby chciały wyrzucić z siebie wszystkie emocje. Bardzo możliwe że czymś się wspomagały. Trwało to przez cały czas jaki byliśmy na górze (jakaś godzina), i kto wie jak długo przedtem i potem to trwało. Szamanizm połączony z religią chrześcijańską. Z grzeczności nie robiłem im zdjęć i filmów, zobaczycie na własne oczy.

Niestety Santiaguito był szczelnie przysłonięty chmurami. Tak to wyglądało z drogi i ze szczytu.

IMG_8314

IMG_8317

IMG_8320

IMG_8326

IMG_8330Santiaguito szczelnie przykryty chmurami. Ta bardziej szara warstwa chmur to prawdopodobnie „wyziew” wulkanu.

IMG_8332

Zejście na sam dół zajęło mniej niż 2 godziny. Kierowca autobusu złapał nas mniej więcej w tym samym miejscu co wysadził. Z powrotem w hostelu byliśmy już o 14:)

2 myśli na temat “Samodzielne wejście na wulkan Santa María, Gwatemala

  1. Cześć, bardzo ciekawa i praktyczna relacja. w jakim miesiacu wchodziles i jakie byly temperatury? Planuje taka podróż na przelomie listopada i grudnia i zastanawiam się nad doborem odziezy 😉 pozdrawiam

    • Hej, wchodziłem na Santa Maria pod koniec sierpnia. Trudno mi powiedzieć ile było stopni, ale z rana o 6 było dość chłodno (potrzebna była jakaś bluza/letnia kurtka), podczas podejścia na wulkan wystarczy koszulka, na szczycie zimno – kurtka konieczna, wiało. Generalnie większość turystycznych miejscówek w Gwatemali jest położona wysoko ponad 2000 m n.p.m. (Xela, Antigua, Lago Atitlan), więc w ciągu dnia jest przyjemna słoneczna wiosna, w nocy robi się chłodniej. Ja bym się przygotował z ubraniami na lato + 1 bluza/kurtka od wiatru/deszczu, 1 spodnie dłuższe (dżinsy), lepsze buty w góry.

Dodaj komentarz

Nazwa *
E-mail *
Witryna internetowa